Dlaczego warto zlecić usługi sprzątania?

lifikacje potrzebne do sprzątania. I po swoich doświadczeniach dochodzę do wniosku, że chyba jednak są. Bo weź się wśród tych wszystkich środków do czyszczenia tego i owego odnajdź. Osobny płyn do blatu, osobny do kuchennych front

Dodane: 16-02-2016 15:40
Dlaczego warto zlecić usługi sprzątania? Potrzebujesz profesjonalnej firmy sprzątającej, oferującej szeroki wachlarz usług?

I weź to ogarnij... i jeszcze posprzątaj

W sumie to tak się zastanawiam, czy są jakieś kwalifikacje potrzebne do sprzątania. I po swoich doświadczeniach dochodzę do wniosku, że chyba jednak są. Bo weź się wśród tych wszystkich środków do czyszczenia tego i owego odnajdź. Osobny płyn do blatu, osobny do kuchennych frontów, osobny do czyszczenia lodówki, osobny do kuchenki, osobny do piekarnika... A jeszcze nie wyszliśmy z kuchni! Półka z detergentami powinna chyba wyglądać jak kobieca szafa. Do tego mopy i szczotki - plaski do paneli, parowy do płytek, czy cholera wie co jeszcze. A do drewna to już w ogóle... Dobrze, że chociaż nie ma płynu spejclanego do dębowego parkietu, specjalnego do bukowego, i jeszcze innego do drewna egzotycznego. Chociaż, możliwe że jednak takie produkty są. No i sami widzicie - tu naprawdę trzeba posiadać duuużo wiedzy i mieć spore doświadczenie. Ja nie ogarniam. Dzwonię po pomoc. Domową.


Czystość i świeżość w Twoim biurze

Prowadząc własną działalność gospodarczą z pewnością niejednokrotnie masz dośc natłoku spraw. Musisz jednocześnie zajmować się marketingiem, obsługą klienta, dostawami, a także wieloma innymi kwestiami w zależności od profesji. Twój czas jest na wagę złota, zważywszy na to, iż musisz zrobić wszystko własnymi rękoma. Chcesz także dbać o rodzinę i przyjaciół, a każda na każdą z tych dziedzin potrzebny jest znowu Twój cenny czas. Zamiast marnować go więc na takie czynności jak sprzątanie biura, regularne wycieranie kurzu i mycie podłóg, warto powierzyć to zadanie profesjonalnej firmie sprzątającej. Za niewielką kwotę abonamentową utrzyma ona ład i porządek w Twoim miejscu pracy, a Ty będziesz dysponować wolnym czasem na rzeczy na prawdę ważne.


Wiecie, czego nienawidzę robić najbardziej na świecie? Sprzątać. Podobno są kobiety, które ta czynność relaksuje. Nie wiem, czy zazdrościć, czy współczuć, czy może zatrudnić? Nie mam dużego mieszkania, ani wielkiej willi, a zawsze mam syf. Może co nie co przyczyniają się do tego futra sztuk cztery - z czego trzy miauczące, jeden hauczący. No, bo kurde - jak się ma taki mały zwierzyniec, to wiadomo jak jest - żwirek z kuwety w całej łazience, wszędzie sierść (a nie mam żadnego długowłosego sierścia!). Drewniana podłoga podrapana pazurami błaga nie tyle o posprzątanie, co o nowy lakier. Sierść na kanapie - norma. No przecież, jak można zabronić swojemu małemu pieskowi (czyli bulterier standard - no malutki jest przecież) wchodzić na kanapę, no jak? Nie da się. To jest tak samo niemożliwe jak to, że DiCaprio doczeka się Oscara. Więc jak tu żyć, no jak? Ja to widzę dwie drogi - albo się pogodzić, z tym że nie mieszka się w muzeum, albo z tym że trzeba zainwestować w Panią (a może w ramach uprawnienia w Pana) co to ten syf za mnie ogarnie.