Kosmetyki- krótki artykuł

rancuskie mydła.Krem niveaNivea...(łac. niveus ? śnieżnobiały) ? linia produktów kosmetycznych międzynarodowego koncernu Beiersdorf AG z Hamburga w Niemczech. Pierwszym produktem tej linii był Nivea Creme (krem Nivea), który zost

Dodane: 28-10-2015 11:34
Kosmetyki- krótki artykuł mydła marsylskie
Balsamy i inne kosmetyki z całej Europy, które można teraz zakupić w różnych sklepach internetowych to doskonała okazja, by spróbować czegoś innego. Można na przykład kupić lub inne francuskie mydła.

Krem nivea

Nivea...(łac. niveus ? śnieżnobiały) ? linia produktów kosmetycznych międzynarodowego koncernu Beiersdorf AG z Hamburga w Niemczech.

Pierwszym produktem tej linii był Nivea Creme (krem Nivea), który został wprowadzony na rynek w 1911 r. przez firmę ?Beiersdorf & Co?, której właścicielem był wówczas Oskar Troplowitz, farmaceuta, urodzony w 1863 roku w Gliwicach. Współwynalazcami kremu byli chemik Isaak Lifschütz i dermatolog Paul Gerson Unna. Troplowitz nadał kremowi nazwę Nivea, z łacińskiego niveus/nivea/niveum (śnieżno-biały).

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Nivea


Podrażnienia skóry

Podrażnienia skóry mogą wynikać z różnych przyczyn, dlatego przed pójściem do dermatologa warto przestać stosować makijaż na około tydzień. Jeżeli to nie przyniesie efektów- dopiero wtedy udać się do lekarza.

Podrażnienia mogą powodować kosmetyki i środki higieny (żele, szampony itp.) aby ich uniknąć najlepiej stosować te sprawdzone przez nas i nie eksperymentować ciągle z nowymi produktami. Przy mocno wrażliwej skórze najlepiej jest pójść w stronę kosmetyków naturalnych i łagodnych (bez mocnych substancji zapachowych).


Duża ilość makijażu? Źle dla skóry

Wiele kobiet myśli, że gdy nałożą duża ilość makijażu to zatuszują wszelkie niedoskonałości- niestety często efekt jest odwrotny. Przecież nie chodzi o wystylizowanie się na klauna, a o jedynie podkreślenie urody z delikatnym maskowaniem niedoskonałości.

Duża ilość makijażu to także błędne koło przy problemach skórnych. Nakładanie dużej ilości różnych podkładów, pudrów itp. blokuje dopływ powietrza do skóry i powoduje większe i bardziej widoczne podrażnienia i zaczerwienienia. Co zrobić wtedy? Nałożyć więcej makijażu! I tak wkoło.


Kosmetyczny marketing

Kobieta powinna o siebie dbać- powie prawie każdy mężczyzna, żonaty czy też nie. Jednak na to 'dbanie' składa się wiele czynników, w tym kosmetyki. Dostępnych na rynku kosmetyków jest cała masa. Oczywiście dzielą się one na różne kategorie i typy: do ciała, rąk, pod oczy, na twarz itp. można wymieniać w nieskończoność.

Tylko czy naprawdę jest aż taka potrzeba tylu różnych rodzajów kosmetyków? Czasami wystarcza dobry balsam do ciała i krem nawilżający do twarzy. Oczywiście nie mówię tutaj o makijażu, bo to temat na osobny artykuł. Producenci próbują nam konsumentom wmawiać, że potrzebujemy innego kremu do każdej części ciała.


Marketing kosmetyczny

Marketing dla branży kosmetycznej jest coraz bardziej zauważalny i nachalny. Jest coraz więcej reklam z akcji promocyjnych danych marek kosmetycznych, gdzie gwarantuje się skuteczne działanie ich produktu. Jednak ile w tym prawdy to tylko konsument może stwierdzić po przetestowaniu takiego produktu, oczywiście musi najpierw go kupić.

Warto odpowiedzieć sobie na pytanie czy faktycznie potrzeba nam tyle kosmetyków i każdy na inną porę dnia i część twarzy. 20 lat temu wystarczał jeden krem do twarzy, najczęściej nawilżający i to by było na tyle. Teraz kremów do twarzy wg reklam powinno się mieć 5 czy nawet 10. Quo vadis rynku kosmetyczny?


Zły stan skóry przez makijaż

Nadmierne stosowanie mocnego, utrudniającego skórze oddychanie, może prowadzić do pogorszenia się jej stanu i uwydatnienia niedoskonałości. To takie błędne koło: mamy niedoskonałości skóry i staramy się je zakryć makijażem, a im więcej go nakładamy tym bardziej nasza skóra robi się niezdrowa.

W takiej sytuacji trzeba zrezygnować z większości środków, zacząć stosować kosmetyki naturalne i niepodrażniające skóry. Można też próbować wizyt u dermatologa, który zaproponuje odpowiednie leczenie naszej skóry. Na dłuższą metę da to lepszy efekt wizualny niż intensywne smarowanie się kremami i pudrami.